Spalaj jak najmniej! Skuteczne sposoby na obniżenie spalania o 30 proc.
rrybicki, pt., 2010-03-12 11:00
Żeby mniej wydawać na paliwo, nie trzeba od razu zmieniać auta. Okazuje się, że niewielkim nakładem można ograniczyć spalanie nawet o 30 proc.
Popularność nowoczesnych silników dieslowskich, downsizingu czy ecodrivingu pokazuje, jak istotne znaczenie ma dziś dla kierowców niskie zużycie paliwa. Jedni wybierają oszczędniejsze auta ze względów ekologicznych, inni – i tych jest więcej – biorą pod uwagę aspekt ekonomiczny. Tendencję do oszczędzania można dostrzec nawet w USA, ostoi paliwożernych silników o dużej pojemności skokowej. Rekordy popularności bije tam teraz zabawa o nazwie „Hypermiling” (wygrywa ten, kto przejedzie najwięcej mil na jednym galonie paliwa). Apetyt auta na paliwo można ograniczać w rozmaity sposób.

Zaniedbane auto zużywa więcej paliwa niż sprawny pojazd - Najlepiej rozpocząć od gruntownego przeglądu stanu technicznego. Blokujące hamulce, wypalone świece zapłonowe czy też źle ustawiona zbieżność kół potrafią znacznie podnieść zużycie paliwa. Co bardzo ważne, usterki te, oprócz ostatniej, można szybko wykryć, a często też usunąć samodzielnie.
Warto również zadbać o silnik. Stary olej może zwiększać opory podczas pracy jednostki napędowej, a tym samym zużycie paliwa, podobnie zresztą jak zapchany filtr powietrza.
Koniecznie należy też sprawdzić poziom ciśnienia w oponach. Obowiązuje prosta zasada: niższe o 0,2 bara ciśnienie powoduje 2-procentowy wzrost spalania. Z kolei napompowanie o ok. 0,5 bara ponad zalecany przez producenta poziom obniża zużycie paliwa, nie szkodząc autu ani oponom (co najwyżej pogarsza nieco komfort jazdy).
- 1
- 2
- następna ›
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Kolejna zasada ecodrivingu to dostosowanie szerokości opon do swoich potrzeb lub stylu jazdy.Dlaczego nikt o tym nie wspomina,że każdy centymetr opony wszerz powoduje zwiększenie zużycia paliwa od ok.0,3 - 0,5l/100km.Np. VW Golf 1,6 (100KM) na oponach o rozmiarze 175x80 R14 spali ok 6,3l/100km a na oponach 205x55 R16 już 7,1l/100km , przy zachowaniu wszystkich powyższych zasad ecodrivingu. Można jeszcze wspomnieć, że wiele firm produkuje opony o zmniejszonym oporze toczenia, które są stosowane m.in. w samochodach z napędem hybrydowym np. TOYOTA PRIUS.
Ja wypowiem się w ten sposób. Mam Omegę 2.0 16v + LPG Jeździłem tym autem w różny sposób, i nikt mi nie powie, że jeżdżąc do 2500obr/min zmniejszę spalanie mojego auta. Jeździłem w różny sposób i najbardziej ekonomiczna okazała się zmiana biegów przy 3500-4000obr/min, szybkie rozpędzanie auta (3/4 wcisniety pedał) i utrzymywanie odpowiedniego biegu do odpowiedniej prędkości i utrzymywanie stałej prędkości i z jak najmniej wciśniętym gazem byle tylko utrzymać prędkość. Niestety żeby jeździć ekonomicznie samochodem po mieście, muszę jechać ok 70km/h na 4 biegu. gdy jadę 50km/h na 3-ce spalanie mam o ok 1,5l większe. Gdy jeździłem "na emeryta" i zmieniałem biegi przy 2500obr/min spalanie średnio w mieście wzrosło mi o ok 2 l/100km. Dla czego nikt nie dopisał że zbyt małe obroty silnika powodują jego uszkodzenie i większe osadzanie się syfu na zaworach i tłokach? To chyba logiczne też że silnik przy takich obrotach ma ciężko i zbyt mocno wycierają się panewki na wale szczególnie gdy musimy nawet delikatnie przyśpieszyć. Ciśnienie w kołach, zgodzę się z tym stwierdzeniem, że auto mniej pali gdy będzie większe ciśnienie w kołach, ale gdy ja mam koła 16` i buta 205/55 i ciśnienie w kole 2,7bara czyli średnio między normą 2,5 - 2,9 to zgodnie z górną normą przy pełnym obciążeniu czyli 2,9 powinienem napakować mu do 3,4bara żeby mi mniej samochód palił. Po pierwsze , jak długo wytrzyma mi zawieszenie w aucie i czy mniej mnie będzie to kosztować niż paliwo, a po drugie nie po to kupiłem auto komfortowe by mi się w nim czuć jak w wozie drabiniastym?
Pozdrawiam.