Pytanie z kategorii

Na badaniu technicznym diagnosta przed...

prometeusz27, czw., 2010-07-08 11:51
Na badaniu technicznym diagnosta przed brama kazal mi wysiasc i sam wjechal moim samochodem wykonujac rozne czynnosci w moim samochodzie,ktore moglem zrobic gdyby mi kazal.Czy mial do tego prawo? 2.Czy "szarpakami" ma prawo "szarpac" do woli podzespolami mojego samochodu /uszkodzil mi czesc,ktora przed przegladem sprawdzal mechanik i byla dobra/

Odpowiedzi :

drspa3

czw., 2010-07-08 22:39
Portret użytkownika drspa3

Ad. 1. Moim zdaniem miał prawo, bo jest bardziej obeznany w tym miejscu i wie co robi.
Ad. 2. Bez pełnego przeglądu auto nie przejdzie, na każdej stacji diagnostycznej każdy samochód obowiązkowo musi przejść wszystkie etapy badań jakie oferuje stacja diagnostyczna, chyba, że z jakiegoś powodu/stanu technicznego nie warto wykonywać jednego badania z wymienionych, ale wtedy jest ryzyko, że przegląd nie będzie podbity. Cześć mogła być już "zmęczona" i na wykończeniu albo nowa była wadliwa dlatego uległa zniszczeniu nic na to nie poradzisz, nawet jak nie masz świadomości w jakim stanie je oddajesz do przeglądu. Czasem prawda jest taka, że zwykły mechanik nie sprawdzi stanu nie których części gołym okiem jedynie stacja diagnostyczna pomoże, a jeśli uszkodził jakąś część zewnętrzną np: odrapał lakier, zniszczył zderzak to wtedy trzeba zgłosić szkodę wykonaną przez nieostrożnego diagnostę.


sob., 2010-07-10 13:05
Portret użytkownika prometeusz27

Mi nie chodzi o czyjes zdanie, pytam o podstawe prawna wykonywanych czynnosci przez diagnoste.Jezdze ponad 30 lat,a moim "chobby "jest motoryzacja i daze by miec zawsze wszystko sprawne, ale nie zgadzam sie by diagnosta przy pomocy przyrzadow wyzywal sie na moim aucie, pozdrawiam....


gero55

pt., 2010-07-16 20:01
Portret użytkownika gero55

człowieku diagnosta uratował ci życie