Wzięli się w końcu do roboty
Kategoria: Problem prawny
Marka: Volkswagen
Model: Passat
2010-06-15 08:10:00
Łukasz OlszewskiNa początku kwietnia br. skradziono mi półtorarocznego VW Passata. Pomijając działania policji, a właściwie ich brak, największy zawód spotkał mnie ze strony firmy Volkswagen Leasing Polska – rozmowa z kompetentną osobą graniczyła z cudem. Kradzież zgłosiłem w VWL i ubezpieczycielowi tego samego dnia. Pracownik VWL powiedział mi, że musimy czekać na umorzenie postępowania przez prokuraturę. Po miesiącu okazało się, że to nieprawda – nikt nie przyjął mojego zgłoszenia. Wypłatę odszkodowania blokuje VWL, gdyż nie dostarcza do ubezpieczyciela wymaganych dokumentów. Z tego, co się dowiedziałem w salonie Volkswagena, mój przypadek nie jest odosobniony. Mimo wszystko ciągle płacę raty i koszty obsługi leasingu.
2010-06-15 08:10:00
Odpowiedź firmy VW LeasingDołożyliśmy już wszelkich starań, aby pomóc panu Łukaszowi po tym, jak nadesłał nam brakujące dokumenty. Właśnie rozpoczęliśmy proces wyrejestrowywania pojazdu. Równocześnie pan Olszewski jest w stałym kontakcie z naszym doradcą i z nim omawiane są wszystkie szczegóły. Bardzo dziękuję za zwrócenie nam uwagi na zaistniałą sytuację. Interwencja redakcji przyczyniła się do zwiększenia naszej czujności na tego typu lub podobne przypadki. Edyta Barmentloo
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
