Chcą dopłacić do naprawy

Kategoria: Problem z ubezpieczycielem
Model: MTU

2010-03-29 08:37:00
Tomasz Grajnert
11 stycznia 2010 roku kierowca ubezpieczony w MTU (Grupa Ergo Hestia) uszkodził moje auto. Fakt ten zgłosiłem ubezpieczycielowi następnego dnia, a 13 stycznia przeprowadzono oględziny pojazdu. Dokumenty od rzeczoznawcy wpłynęły do centrali MTU 14 stycznia. Po dwóch tygodniach sprawdziłem, co się dzieje w mojej sprawie. Okazało się, że nic. Minęło półtora miesiąca, a ja nie otrzymałem nawet pisemnego wyjaśnienia, dlaczego likwidacja szkody trwa dłużej niż ustawowe 30 dni. Tomasz Grajnert

2010-03-29 08:37:00
Odpowiedź MTU
Pan Tomasz zdecydował się na kosztorysowe rozliczenie szkody. Obliczono bezsporną kwotę odszkodowania. O tym fakcie poinformowano klienta e-mailem. Dodatkowo zaznaczono, że do zakończenia likwidacji szkody brakuje notatki z policji oraz oświadczenia sprawcy. E-mail został wysłany 22 lutego br. (z dziesięciodniowym opóźnieniem). W tym czasie poszkodowany zmienił wariant rozliczenia szkody na bezgotówkowy. Zaakceptowaliśmy kosztorys. Obecnie czekamy na dokumenty potwierdzające wykonanie naprawy. Wypłaciliśmy też kwotę bezsporną (z opóźnieniem ok. 12-dniowym). Dopłata nastąpi po dostarczeniu faktur za naprawę auta. Za opóźnienia przepraszamy. Joanna Kitowska