Warcie zależało na szkodzie całkowitej

Kategoria: Problem z ubezpieczycielem
Marka: Daewoo
Model: Warta

2010-03-15 09:32:00
Krzysztof Jagieło
Moje auto zostało uszkodzone w wyniku niegroźnej kolizji. Towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy (Warta) przyznało odszkodowanie w wys. 3600 zł netto – taką kwotę dostałem. Ponieważ nie jestem płatnikiem VAT, powinienem otrzymać kwotę brutto. Napisałem odwołanie do Warty – do dziś nie dostałem odpowiedzi. Próbowałem się czegoś dowiedzieć telefonicznie, ale za każdym razem otrzymywałem rozbieżne informacje. Ostatnio powiedziano mi, że likwidator nie otworzył sprawy.

2010-03-15 09:32:00
Odpowiedź Warty
Na podstawie zebranej dokumentacji oraz art. 34 Ustawy z dnia 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych Warta podtrzymuje decyzję dotyczącą poprawności rozliczenia szkody. Z uwagi na to, że naprawa pojazdu jest ekonomicznie nieopłacalna, odszkodowanie rozliczono metodą różnicową, tj. wyliczono wartość rynkową samochodu sprzed szkody oraz wartość pozostałości (obydwie kwoty brutto) – różnicę przekazano do wypłaty. Wszelkie informacje i decyzje podjęte przez Wartę zostały przekazane p. Krzysztofowi. Jeśli otrzymana od nas odpowiedź go nie usatysfakcjonowała, może oczywiście skorzystać z trybu odwoławczego. Monika Nowakowska

Redakcja 2010-03-15 09:32:00 Z obliczeń zawartych w pierwszej kalkulacji Warty nie wynikało, że szkoda jest całkowita. W drugiej obliczenia już się zgadzały. Przypadek? Raczej nie. Tego typu rozliczenie szkody jest bardziej opłacalne dla firm ubezpieczeniowych.