Olej silnikowy był źródłem problemów

Kategoria: Problem z serwisem mechanicznym
Marka: Toyota
Model: Auris

2010-02-23 09:18:00
Rafał Sindut
Dwa lata temu otrzymałem nową Toyotę Auris jako samochód służbowy. W zimie w temperaturze poniżej -10 st. C nie można uruchomić diesla. Auris był już holowany do ASO. Po kilku godzinach postoju w ciepłej hali problem ustąpił. Mechanik stwierdził, że powodem niemożliwości uruchomienia było zamarznięte paliwo. Powyższy problem powtórzył się kilka razy pomimo stosowania dodatków przeciw zamarzaniu ON i tankowania „arktycznego diesla” na Statoil. Pod koniec 2008 roku wgrano nowe oprogramowanie silnika i stwierdzono, że to rozwiąże problem. ASO nie podważała już jakości paliwa. Wiosną 2009 r. kłopoty ustąpiły, lecz wraz z nastaniem pierwszych mrozów powróciły.

2010-02-23 09:18:00
Odpowiedź Toyoty
Utrudniony, a nawet uniemożliwiony rozruch silnika wysokoprężnego w Aurisie w niskich temperaturach wynikał ze stosowania oleju mineralnego. Co ciekawe, użycie takiego typu oleju silnikowego jest świadomym wyborem firmy administrującej flotę, w której opisywany Auris się znajduje. Robert Mularczyk